Było już o polskiej blogosferze więc pomyślałam, że zainteresuje was również rozwój blogsfery poza granicami naszego kraju. Tak się składa, że mam dość łatwy dostęp do danych na ten temat, przetłumaczonych przez „nativów”, pozwolę sobie więc je krótko przedstawić. Dziś na warsztat idzie rosyjska blogosfera, z którą nasza polska blogosfera ma sporo wspólnego (głównie chodzi mi o strukturę wiekową).
Blogosfera rosyjska – badania z wiosny 2007
Typowy rynek wschodzący z olbrzymim potencjałem. Według IWS liczba rosyjskich użytkowników internetu bardzo szybko rośnie. Jeszcze w 2000 roku tylko 2,1% rosyjskiej populacji korzystało z internetu (nieco ponad 3 mln), tak w 2007 jest to już 19.5% i co za tym idzie 28 mln użytkowników. Wraz z wrostem popularności internetu powinna również wzrosnąć liczba blogerów. Tak też i jest w istocie. Na razie stanowi ona tylko 3% światowej blogosfery, ale stan szybko może się zmienić. Światowa blogosfera rośnie bowiem w tępie 41%, a rosyjska w tempie 75%. Aktualnie w Rosji jest 2 mln blogów, ale co godzinę powstaje tam 260 nowych blogów!
Rosyjska wyszukiwarka yandex.ru (największa na rynku rosyjskojęzycznym, pozostawiająca w tyle “wielkie G”) prognozuje, że w 2008 roku w Rosji bedzie ich już 10 mln. Na czym blogują Rosjanie? Mają do wyboru 27 dużych platform blogowych, z czego 72% jest stricte rosyjskich. Najwięcej blogów posiadają platformy LifeInternet.ru oraz Livejournal.com (często zamieniają się miejscami). LiveInternet.ru skupia głównie młodych blogerów, notuje bardzo dużo wizyt i postów, ale nie ma tak dobrej treści jak jego konkurent Livejournal.com. Wydawać by się mogło, że ta druga strona jest tylko kopią amerykańskiej. Skąd, Livejournal jest na rynku rosyjskim kontrolowany przez rosyjskiego inwestora. W Rosji odnotowuje się również wzrost liczby blogów na własnej domenie. Ciekawostką może być to, że jeszcze do niedawna wśród tych blogerów królował system Movable Type. Aktualnie 71% takich blogów pracuje na WordPressie (konkretnie jest to około 6200 blogów).
W rosyjskiej blogosferze królują kobiety, jest ich aż 64%. „Przeciętny rosyjski bloger” to 21-letnia studentka mieszkająca w Moskwie. Jej główne zainteresowania to muzyka, kino, psychologia, książki i seks. Podobnie jak w Polsce istnieją jednak spore rozbieżności między profilem blogera na poszczególnych platformach. W przypadku LiveInternet.ru bloger ma przeciętnie 19-20 lat, z kolei na LiveJournal.com jest to osoba 26-letnia! Ogólną średnią zaniża zjawisko (komcie i blogaski? ktoś już kojarzy?) masowo blogujących nastolatek z Moskwy. W każdym razie zainteresowanie blogami dramatycznie spada po 30 roku życia.
Co jeszcze mnie zaciekawiło w tym badaniu? Otóż jeżeli chodzi o miasta, w których powstają rosyjskojęzyczne blogi to owszem prowadzą Moskwa i St. Petersburg, ale zaraz za nimi plasuje się Kijów, Mińsk i Talin. Wśród krajów na dwóch miejscach po Rosji mamy Ukrainę i USA, listę zamykają Wielka Brytania i Niemcy. Czyli Rosjanie na emigracji bądź w byłym bloku sowieckim też chętnie blogują w swoim ojczystym języku. Kto pisze blogi opiniotwórcze? Wyszukiwarka Yandex zestawiła najważniejsze blogi według własnego algorytmu (linki, linki od innych znanych blogów, komentarze plus czytelnictwo). Ciekawe jest to, że tych blogów nie piszą ludzie sukcesu (jakoś tak sobie to w Rosji wyobrażałam), a silne, charyzmatyczne osobowości .
Z kolei zestawienie najciekawszych tematów (tych które stworzyły największy buuuuzz) rosyjskiej blogsfery pozwala sądzić, że jest ona zaangażowana politycznie (sytuacja na Ukrainie, stosunki rosyjsko-gruzińskie, zabójstwo Politkowskiej, egzekucja Saddama Husseina, Międzynarodowy Dzień Praw Czlowieka i Rosyjski Marsz! ależ lista!)! Sporo się pisze o świętach. Nowy Rok i Dzień Świętego Walentego specjalnie nie dziwią, ale Dzień Kobiet okupujący drugie miejsce na liście brzmi dla nas dość egzotycznie. Nie zapominajmy jednak, że w całym bloku jest to ciągle ważne święto (sama natknełam się w Mińsku parę lat temu na dekoracje po tym święcie na głównym placu miasta). Ciekawe jest też to, że aż 40 % rosyjskich blogerów to aktywni członkowie różnych społeczności.
Jaki jest więc z tego obraz? Rosyjska blogosfera rozwija się bardzo szybko, teraz dominuje w niej młody użytkownik, ale blogi na wyższym poziomie także mają w niej swoje miejsce. Blogują głównie mieszkańcy Moskwy i dużych miast skupiających rosyjską diasporę. Blogosfera spełnia w Rosji podobne funkcje jak tak w innych krajach czyli jest opiniotwórcza. Jako sfera wyrażania własnych poglądów może być też interpretowana jako medium w pełni demokratyczne.
W kolejnym poście opiszę blogosferę niemiecką.
Inne strony w tym temacie:
Blog Gremius
Rosyjski internet
Rosja w internecie
